środa, 11 lutego 2026

Darmowe 15 min przed zmianą

Cześć! Zauważyłem, że w wielu zakładach w naszej okolicy panuje niepisana zasada przychodzenia 10-15 minut wcześniej, żeby przejąć stanowisko, przebrać się i wypuścić poprzednią zmianę punktualnie. Choć w skali dnia to niby drobiazg, to miesięcznie uzbiera się z tego kilka godzin darmowej pracy, za które nikt nie płaci. Ciekawi mnie, jak to wygląda u Was ? czy to lokalny standard, na który wszyscy przymykają oko, czy może są firmy, które uczciwie rozliczają ten czas w ramach nadgodzin??

Tak pracodawcy rwą się do płacenia. Normalnie przychodzisz za 10, przejmujesz zmianę i Ciebie takze za 10 zmieniają. Nie rozumiem czego szukasz? Chcesz wejsc o 14 do pracy i o 22 wyjść a jak chcesz przekazać obowiazki kolejnej zmianie? Podaj sensowne rozwiazanie i nie szukaj dziury w calym. Załóż działalność, zatrudnij ludzi i płać za 8.5 godziny tylko pamietaj ze te pół platne extra bo to już nadgodziny!

nikt tego nie rozlicza, a jak wrócisz minutę później z przerwy to jest wielki problem, montowanie dzwonków na przerwę to dopiero śmiech na sali? a ludzie grzecznie kulą głowy i idą do ?roboty?

Chyba jesteś pracownikiem z nowego pokolenia ? tak zawsze było że przejmowałeś zmianę wcześniej tak żeby o pełnej godzinie pracować już i zarabiać na swoje kiepskie wynagrodzenie :)

15min to nic w porównaniu z tym że przychodzą ludzie się przebrać do pracy prawie godzinę na przód od zaczęcia zmiany.

Jędrek to tak samo jak 15 minut po zmianie. Bo trzeba czekać bo zmiennik przychodzi za 2 minuty przed zmianą. I kto zapłaci za 15 minut po mojej zmianie?

Przecież tak było i dawniej, za komuny jak pracowałem w fabryce samochodów też przychodziło się kilka minut przez czasem do pracy aby się przebrać, dojść na taśmę, wyjąc z szafki klucze pneumatyczne. Taśma ruszała punktualnie i trzeba było to zrobić przed aby być gotowym z chwila ruszenia linii.

Ile masz lat Jędrek?

Niestety u mnie jest podobnie. Muszę punktualnie rozpocząć pracę na stanowisku, wielokrotnie wychodzę później, a jak trzeba to chodzę do pracy w niedzielę. Oczywiście ja i inni możemy inaczej, tak (według autora postu) normalnie olewać organizację pracy (on tak by chciał) i być pretensjonalnymi. Jest tylko jeden problem to byłoby nie odpowiedzialne i nieprofesjonalne. Należy pamiętać, że konkurencja nie śpi, głównie chińczycy.

Z twego wpisu wynika że wszystkie zmiany odbywają się w ten sam sposób więc w czym problem.

W jakich godzinach pracujesz?Od 6 do 14,ale pracujesz,a nie przebierasz się
i urządzasz pogawędki.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.